Transmisje kobiecej lekkoatletyki wkrótce się zmienią.


Europejska Unia Nadawców (EBU) i European Athletics opublikowały serię zaleceń dla kamer telewizyjnych, aby przestały stosować ujęcia, które mogłyby seksualizować zawodniczki. Wśród nich wzywają do unikania ujęć od tyłu, kamer ustawionych nisko oraz powtórek w zwolnionym tempie, które nie przekazują informacji sportowych.
Chodzi o to, aby obrazy skupiały się na technice, szybkości, sile i wynikach zawodniczek, zamiast podkreślać części ich ciał.
Chociaż zalecenia nie są obowiązkowe, zostały już rozesłane do stacji transmitujących zawody lekkoatletyczne i mogą stać się nowym standardem przyszłych relacji.
Zgodnie z oczekiwaniami, ogłoszenie wywołało falę komentarzy w mediach społecznościowych.






Kilku oburzonych użytkowników odpowiedziało humorem, udostępniając stare filmy i zdjęcia wykonane dokładnie z kątów, których obecnie się unika.







Same organizacje wyjaśniły, że celem nie jest cenzurowanie obrazów, lecz poprawa sposobu prezentowania sportu.









oraz zapobieganie sprowadzaniu zawodniczek do ich wyglądu fizycznego podczas transmisji.
