To, co zaczęło się jako rzekomy romans, ostatecznie stało się jednym z najgłośniej komentowanych tematów w hiszpańskiej piłce. Kolumbijski pomocnik Nelson Deossa znalazł się w centrum nieoczekiwanej kontrowersji po tym, jak pojawiły się plotki, że został odsunięty przez zespół po rozpoczęciu związku z córką historycznej postaci klubu.

Mówi się, że chodzi o Danielę Sánchez, córkę Joaquína Sáncheza, jednej z największych legend Real Betis i obecnego doradcy tej instytucji. Według hiszpańskich mediów spekulacje zaczęły narastać po tym, jak Deossa zniknął z powołań i przez cztery kolejne mecze nie rozegrał ani minuty na boisku.

Choć nie ma oficjalnego potwierdzenia jakiejkolwiek kary, ten zbieg okoliczności wystarczył, by media społecznościowe eksplodowały teoriami. Niektórzy kibice zaczęli nawet spekulować, że Kolumbijczyk ponosi konsekwencje związku, który mógł nie zostać dobrze przyjęty w kręgu klubu.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej viralowa, gdy oboje postanowili pośrednio odpowiedzieć na plotki. Daniela opublikowała w mediach społecznościowych wiadomość krytykującą tych, którzy komentują życie innych ludzi, podczas gdy Deossa zaprzeczył tym twierdzeniom krótkim zdaniem: „Ludzie teraz gadają byle co”.

Na razie ani Real Betis, ani trener, ani Joaquín Sánchez nie odnieśli się publicznie do rzekomego romansu. Jednak ta historia nadal podsyca debatę wśród kibiców, którzy zastanawiają się, czy nieobecność piłkarza naprawdę ma przyczyny sportowe, czy też kryje się za nią znacznie bardziej kontrowersyjna historia.
